Witajcie
Krem do oczyszczania twarzy
Nivea Creme Care
Nivea, któż z nas nie zna tej marki . Nie miał do czynienia choć raz z "niebieskim" kremem. Kilkukrotnie używałam czy to kremów do twarzy, kosmetyków do włosów oraz innych produktów Nivea, także tych przeznaczonych dla dzieci. Zawsze lub tez prawie zawsze miałam potem pozytywne odczucia. Na krem do oczyszczania twarzy skusiłam się, gdyż zaciekawiała mnie nieco inna forma demakijażu i pozbywania się zanieczyszczeń. Co wyszło z tego eksperymentu? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do czytania dalszej części.
Opis kosmetyku
Nivea Creme Care Krem oczyszczający do twarzy wzbogacony kompleksem NIVEA Creme Care:*dokładnie, a zarazem łagodnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń*utrzymuje naturalny poziom nawilżenia skóry*pielęgnująca formuła z Euceritem, pantenolem i niepowtarzalnym zapachem Kremu Nivea jest dostosowana do wszystkich typów cery.
Pielęgnująca formuła sprawia, że skóra jest oczyszczona, gładka i naturalnie piękna.
Sposób użycia: Niewielką ilość kremu nanieś na zwilżoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Wmasuj delikatnie okrężnymi ruchami. Spłucz dokładnie letnią wodą. Idealny do codziennego stosowania.
Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie. produkt przebadany również okulistycznie.
Skład:
Aqua, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Cetyl Alcohol, G;yceryl Stearate Citrate, Methylpropanediol, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Glyceryl Stearate. Panthenol, Cetyl Palmitate, Lanolin Alcohol (Eucerit), Octyldodecanol, Decyl Glucoside, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Limonene, Linalool, Geraniol, Citronellol, BHT, Parfum.
Nivea Creme Care . Krem do oczyszczania twarzy
Granatowe opakowanie budzi dobre skojarzenia. Od razu widać, że to Nivea. Kosmetyk został umieszczony w tubie, Dość niskiej, pokrytej dla kontrastu białymi napisami. Wieczko jest szerokie i pozwala to na stabilne przechowywanie kremu. Na białym spodzie umieszczono logo Nivea. Otwieramy je sprawnie, jednym palcem. Taki "klik " jest bardzo wygodny. Za to jest solidny i nie otwiera się samoistnie.
Krem z nazwy również wygląda jak krem Biały, aksamitna, gładka i jak najbardziej kremowa konsystencja. I ten zapaszek - taki jak tradycyjny krem Nivea. Powiem tak, jak go dostałam to latałam uhahana od ucha do ucha. No jakoś miałam co do niego takie super plany ! Jest w nim parafina - w kosmetykach do twarzy mi nie służy. Ale podeszłam do tego trochę olewacko, bo i tak potem tonizuję buźkę. Więc pomyślałam,że to co złe usunę ze skóry.
Krem jest przyjemny w aplikacji. Z białego robi się półprzezroczysty. Ma dość dobre właściwości rozpuszczające makijaż. Nie zawsze radzi sobie z nim za pierwszym razem. Czasem trzeba demakijaż powtórzyć. Z pewnością nie jest to standardowe zmywanie makijażu. Bo czasem coś się rozmaże. Krem jest też tłusty i po jego użyciu na skórze pozostaje taka warstewka. Są i plusy i minusy. Mi na początku te uczucie lepkiej skóry nie doskwierało zbytnio. Jak już pisałam, po użyciu kremu Nivea sięgałam po tonik. Więc dla mnie było wszystko w porządku. Do czasu niestety. Po jakimś czasie zauważyłam zwiększoną ilość zaskórników, bolesnych zmian podskórnych. Nie mam cery idealnej,ale tu gołym okiem było widać że coś jest nie tak. Odstawiłam więc krem i podleczyłam buźkę. Po dwóch tygodniach jednak sięgnęłam po niego ponownie, by sprawdzić czy te skórne dolegliwości powstały za jego przyczyną. I znów ten sam przykry efekt pojawił się po kliku dniach. Muszę z bólem przyznać, że chociaż dobrze zmywa makijaż to jest strasznym zapychaczem . Nie będzie do trzech razy sztuka, resztki zużywam do golenia:).
Krem do oczyszczania twarzy Nivea jest bardzo delikatnym kosmetykiem i nadaje się do nawet wrażliwej cery. Jednakże ze względu na to,że wysypało mnie po nim niemiłosiernie dyskwalifikuje go z listy moich kosmetyków.
Niestety pomimo początkowego wielkiego zapału,okazało się że to stanowczo kosmetyk nie dla mnie. Wracam do swoich ulubionych miceli. Nie zmienia to jednak faktu, że nie raz jeszcze wybiorę coś z oferty Nivea.
Choc nie przepadam za tą firma krem bardzo mi sie spodobał :D
OdpowiedzUsuńMoże wzajemna obserwacja?
Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)
jak dla mnie parafina zbyt blisko w składzie :( a u mnie nawet chwilowy kontakt z parafiną kończy się powstawaniem zaskórników :(
OdpowiedzUsuńProdukty Nivea kupuję czasem dla tego niepowtarzalnego zapachu:)
OdpowiedzUsuńniestety to również kosmetyk nie dla mnie ;/ nie wiele osób chwali ten krem do mycia
OdpowiedzUsuńNie znam, ale bałabym się tłustej warstwy...
OdpowiedzUsuńTeż go recenzowalam, u mnie całe szczęście nic złego nie zrobił.
OdpowiedzUsuńostatnio bardzo głosno o nim ;)
OdpowiedzUsuńja po użyciu tego kosmetyku miałam wrazenie brudnej buzi :/
OdpowiedzUsuńAle piękne zdjęcia i ogolem bardzo fajny post :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na bloga http://riwlawn.blogspot.com/
jesli masz ochote mozesz pomoc i poklikac w linki :D odwdzięczam się
Nivea wszędzie pakuje tą nieznośną parafinę..
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę. Na pewno nie kupię!
OdpowiedzUsuńNivea najlepsza <3
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com
mimo, że uwielbiam zapach kosmetyków Nivea to na krem się nie skuszę, wolę delikatne żele micelarne lub pianki :-)
OdpowiedzUsuńNivea ogólnie ma dobre produkty a przynajmniej ja jestem zadowolona. Miałam kosmetyk i jestem zadowolona. Po czym mogło Cie tak wysypać? :o
OdpowiedzUsuńchyba po tej parafinie, bo jest dość wysoko w składzie
UsuńJa kosmetyków tej firmy nie kupuję. Dla mnie nie są dobre.
OdpowiedzUsuńNie znam tego produktu :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam twój sposób pisania:) urzekł mnie od początku dlatego już od dawna obserwuje twoją prace na blogu! 🙂
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie, jeśli się spodoba zostań na dłużej:)
blog!
Ja twarz oczyszczam mleczkiem i takich kosmetyków używam dość rzadko, więc nie sądzę, abym się na niego skusiła.
OdpowiedzUsuńOjj a myślałam że znajdzie się coś odpowiedniego dla mojej cery bo niestety po wszystkim mam przykre dolegliwości. Trudno i to pewnie na mnie zadziałałoby jak na Ciebie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOj nie sprawdził się u Ciebie ...może przez parafinę w składzie?
OdpowiedzUsuńprodukt wydaje się dobry, ale trzeba na własnej skórze zastosować
OdpowiedzUsuńzapraszam do obserwowania http://fantastic-brand.blogspot.com/, oddźwięczam się tym samym